czwartek, 29 stycznia 2015

Ferie :*



Hej Kochani! Pomyślałam, że opowiem wam, co robiłam w pierwszym tygodniu moich ferii. No, więc byłam w górach w Ciche - to taka mała miejscowość. Pojechałam tam z rodziną. Podróż była strasznie męcząca. Na drugi dzień zjeżdżaliśmy na nartach. Początkowo bałam się zjeżdżać na 1,200km stoku, chociaż bardzo dobrze wychodzi mi jazda na nartach. Po jakimś czasie tata mnie przekonał i przyznam, że było fajnie. Po dwóch dniach pomyślałam, że spróbuje jazdy na desce. Razem z tatą uczyliśmy się sami i powiem, że zaliczyłam kilka mocnych upadków, ale uważam, że do nauki nie jest wcale potrzebny instruktor. W sumie kolejne dni wyglądały tak samo : rano śniadanie, popołudniem stok, wieczorem odpoczynek. Po czterech dniach jazdy na stoku pojechaliśmy do Słowacji na termy "Tatralandia". Spędziliśmy tam dobre 6 godzin, ale za to do domu wróciliśmy wypoczęci. W ostatnim dniu wycieczki pojechaliśmy na Krupówki . Po dwóch godzinach chodzenia miałam dość tak, jak reszta mojej rodziny więc postanowiliśmy, że pójdziemy do restauracji. W "OBROCHTÓWCE". Jedzenie było przepyszne. Po całych feriach wyruszyliśmy do domu. Powiem, że ten wyjazd mi się spodobał i był jednym z najlepszych wyjazdów.
 


Mam nadzieje, że ten post spodoba się moim czytelnikom i zachęcam do komentowania oraz obserwowania, bo to na prawdę jest ważne i motywuje do dalszego pisania.

this is some text after the jump break